Pokazywanie postów oznaczonych etykietą test. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą test. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 listopada 2011

Xperia arc i test filmów HD z autofocusem w trybie ciągłym w Rzymie, cz. 1

Rok temu testowałem zdolność Xperii X10 po aktualizacji do Android OS 2.1 Gingerbread do nagrywania filmów HD z autofocusem w trybie ciągłym (ciągła korekta ostrości). Miało to miejsce w Paryżu w listopadzie 2010 roku.

Xperię arc i tryb filmowania z autofocusem testowałem w Rzymie.

Włoska gazeta, most nad Tybrem, w głębi Bazylika św. Piotra, Watykan

niedziela, 23 października 2011

Najczęściej używana aplikacja!

Jest taka aplikacja, której używam przynajmniej co pół godziny. Jest do pobrania za darmo z Android Market i nazywa się Advanced Task Killer.

Nie tak dawno temu pojawiła się aktualizacja tej aplikacji. Jej zadaniem jest zamykanie uruchomionych procesów oraz aplikacji w systemie Android OS.

Advanced Task Killer jest niezbędnikiem. Kiedy instalujesz wiele aplikacji z Android Market smartphony z Android OS spowalniają. Dzieje się tak dlatego, że procesy tych aplikacji działają w tle dzięki multitaskingowi obsługiwanemu przez Android Gingerbread. To wpływa na spowolnienie pracy systemu przez większe użycie procesora oraz pamięci operacyjnej oraz negatywnie wpływa na długość pracy baterii.

Advanced Task Killer służy do zamykania nieużywanych procesów a aktualizacja tego narzędzia pozwala lepiej to kontrolować. Możemy ustawić częstotliwość zamykania niepotrzebnych procesów: sugeruję co 30 minut, a jeszcze lepiej, kiedy ekran naszego smartphona jest wyłączony oraz auto kill level: testuję aktualnie agresive i nie zanotowałem negatywnego wpływu. Możecie też sprawdzić safe lub crazy.

Będąc w aplikacji Advanced Task Killer wybieramy:
Prawy przycisk pod ekranem Xperii arc/Settings/Auto Kill Level/
Możemy też zdefiniować, które procesy chcemy wyłączyć spod kontroli Advanced Task Killera. Ta opcja plus crazy level powinna wystarczyć.

Advanced Task Killer pozytywnie wpływa na szybkość działania Androida oraz wolniejsze zużycie baterii. Aplikacja jest obowiązkowa, jeżeli pobrałeś wiele programów z Android Market.

Advanced Task Killer w Android Market: QR Code
P.S
Odnośnie ostatniego postu o Yodze... Własna rodzona rodzicielka mnie wyśmiała:

Rodzicielka na GMailu: "yoga-to takie nic nie robienie/prawie/,co ci to daje (...)
no,tak-siedzisz,zamykasz oczy,podnosisz ręce i już jest yoga"

 Właśnie ze względu na to, że wreszcie mogę nic nie robić chodzę tam! Oaza spokoju, ocean Zen.

Wrócę do K1 z, jak to mówił mój wykładowca statystyki,  rozpoczęciem sezonu grzewczego. Wtedy będę czuł się jak 13 wojownik ucząc się od trenera przemawiającego do mnie w nieznanym języku. Zabawne, że rzeczywiście można z kontekstu wyłapać słowa i się ich nauczyć bez wcześniejszego tłumaczenia, tak było z K1 w Cluj-Napoca:
dreapta - prawy
stânga - lewy
hajde - dalej
genunchi - kolana
sac - worek treningowy

To wszystko wyłapane z kontekstu (duma). Tyle teraz pamiętam, ale pewnie było tego sporo więcej. W ostateczności zawsze można się wspomóc jakimś tłumaczem na Xperii, np. takim, który rozpoznaje tekst z obrazu z kamery.

Wracając do Yogi:

niedziela, 16 października 2011

Zakupy w sieci z Xperią arc

Kto powiedział, że zakupy w Internecie nie mogą być mobilne i odbywać się w "sklepie analogowym"? Chyba nikt. Postanowiłem dokonać w Android Market przeglądu aplikacji związanych z zakupami online.

Do napisania tego postu zainspirował mnie projekt, który wygrał tegoroczny  Startup Fest: mowa oczywiście o polskiej aplikacji SaveUp, która trafiła na wirtualne półki Android Market.

Zadaniem aplikacji jest rozpoznawanie produktu na podstawie jego zdjęcia. Wchodzimy do sklepu, cykamy fotkę i SaveUp przeszukuje oferty sklepów internetowych, aby znaleźć najtańszy produkt. Aktualnie SaveUp działa wyłącznie z okładkami książek, ale twórcy aplikacji mówią, że pracują nad tym, aby docelowo można było w ten sposób wyszukiwać dowolny produkt!

Rozpoznawarkę grafiki już kiedyś testowałem: Google Goggles (chyba najbardziej zaawansowane rozwiązanie tego typu dostępne dla krańcowego użytkownika).

SaveUp w Android Market: QR Code


Ceneo

Ceneo na Android OS
Przyzwyczailiśmy się, że aukcje są zawsze tańsze od sklepów internetowych. Sprzedawcy zaczęli wykorzystywać to przyzwyczajenie i teraz nie jest to już takie oczywiste.

Dlatego powstały porównywarki cen ofert sklepów internetowych. Warto sprawdzić, który z nich oferuje najniższą cenę za dany produkt.

W Android Market można znaleźć aplikację Ceneo, która jest mobilnym klientem serwisu internetowego o tej samej nazwie. Nic prostszego. Wpisujemy nazwę produktu, a Ceneo wyświetla oferty począwszy od najtańszych.

Po uruchomieniu Ceneo w wersji na Androida widzimy wyszukiwarkę oraz spis kategorii towarów.

Nie zabrakło wbudowanego skanera kodów paskowych, ale o tej technologii przeczytasz przy opisie aplikacji Allegro.

Schowek. Chodząc po analogowych sklepach, często mamy koszyk. Schowek właśnie tak działa. Jak znajdziemy jakiś interesujący produkt, możemy go odłożyć do schowka i podjąć decyzję o zakupie później.

Mobilne Ceneo zapewnia dostęp także do elementów społecznościowych w postaci ocen użytkowników oraz komentarzy. Nie zabrakło opisu parametrów technicznych (jeżeli chcemy kupić elektronikę) , galerii zdjęć produktów,

CENEO w Android Market: QR Code



Allegro na Androida
Allegro Mobile

Aplikacja Allegro również znalazła swoje miejsce na wirtualnych półkach Android Market. Możemy ją pobrać na nasze Xperie zupełnie za darmo.

Allegro nie jest prostym programem, który tnie tylko kopiuje możliwości serwisu, którego jest klientem. Wychodzi poza ciasne granice cyberprzestrzeni, aby połączyć świat wirtualny z realnym. Kto powiedział, że zakupy w Internecie nie mogą odbywać się w prawdziwym sklepie?

Aplikacja Allegro ma wbudowany skaner kodów paskowych, dzięki, któremu możemy błyskawicznie porównać ceny dóbr w sklepie analogowym z ofertą w Sieci! Sprzedawcy was znienawidzą....

Kolejną użyteczną ciekawostką jest wyszukiwanie głosowe produktów. Allegro wspiera tę funkcję (w przypadku przeszukiwania Google działało to nieco sprawniej).

Najważniejsze, że dzięki mobilnej aplikacji Allegro zarówno kupimy jak i sprzedamy przedmiot.

Sprzedaż. Xperią arc robimy zdjęcia produktu. Nie musimy ich nawet nigdzie przegrywać! Możemy je załadować do naszej aukcji bezpośrednio z poziomu mobilnej aplikacji Allegro na Androida.

A następnie krok po kroku wypełniamy tytuł aukcji, cenę, opis, zasady dowozu, czas trwania i wszystko to, co allegrowicze znają.



Kupowanie. Przeszukujemy wg kategorii lub dzięki wyszukiwarce to, co poszło pod wirtualny młotek. Czytamy opinie, sprawdzamy ceny i decydujemy się na zakup.

Allegro na Androida: QR Code


eBay

W Android Market można znaleźć aplikację eBay, czyli klienta najpopularniejszego globalnego serwisu aukcyjnego. Wyszukujemy oferty, sprawdzamy opinie o sprzedawcy, kupujemy lub sami sprzedajemy.

eBay także obsługuje skanowanie kodów paskowych.

Funkcjonalność bardzo podobna do mobilnej aplikacji Allegro na Androida, dlatego nie będę się powielał.

eBay w Android Market: QR Code
 


Co prawda nie znalazłem mobilnej wersji aplikacji Snajper w Android Market, ale dzięki temu, że Xperia arc wspiera technologię Flash 10.3, nie ma problemu z ustawieniem strzału Snajpera z poziomu smartphona od Sony Ericssona.

Czym jest Snajper? Jest to usługa, która pozwala ustrzelić aukcję internetową w ostatniej chwili licytując najniższą możliwą kwotę w sposób automatyczny i zdefiniowany wcześniej.

Tworzymy konto na Snajperze, podajemy dane logowania się do serwisu aukcyjnego, gdzie odbywa się licytacja (wsparcie dla Allegro i eBay), podajemy link lub numer aukcji. Następnie ustalamy ile jesteśmy w stanie zapłacić maksymalnie za wystawiony przedmiot i ustalamy na ile sekund przed końcem ma paść nasz strzał. Reszta należy do Snajpera. Ma on wynegocjować dla nas najniższą cenę w ostatniej chwili! Za to mu płacimy, a w tej branży nie ma miejsca na pomyłki ;-)


Tego typu aplikacji dostępnych za darmo w Android Market jest sporo.


Z Xperią na łowach. Przy produktach spożywczych nie ma to większego sensu, ale skanowanie kodów paskowych drogiej elektroniki i porównywanie cen w Sieci to już zupełnie inna sprawa.

Są to sprytne programiki, które dzięki aparatowi fotograficznemu w Xperii potrafią skanować kod paskowy przy produktach. Jest to proces identyczny jak skanowanie przez kasjera w supermarkecie. Kod  paskowy to język znany sprzedawcom, ale my także możemy szybko zacząć nim operować Jeżeli wszystko zadziała w 100% prawidłowo, to dzięki skanerowi dowiemy się z jakim dokładnie produktem mamy do czynienia, a to daje  możliwość sprawdzenia ceny w sklepach internetowych, aby zorientować się czy przepłacamy, czy nie. Sprzedawcy z pewnością nie będą was lubić. Przy droższym sprzęcie łatwo można się dzięki takim skanerom targować. Argumenty nie do obalenia. Skanery działają bardzo szybko.

Skanujemy kody, szukamy tańszych ofert w Sieci, wkurzamy sprzedawców. Z księgarni realnej jednym kliknięciem sprawdzimy oferty wielu księgarni wirtualnych, a spece od e-marketingu poprowadzą nas do kasy. Mając Xperię w ręce możemy kupić produkt w e-sklepie a nawet za niego zapłacić i to wszystko będąc w księgarni fizycznej.

Nawet jeżeli nie uzbroiliśmy naszej Xperii w ciężką amunicję w postaci skanera kodów paskowych, to możemy użyć zwykłej przeglądarki oraz internetowych porównywarek cen.


Lektura dodatkowa

Na temat zakupów w święta Bożego Narodzenia możesz przeczytać w artykule Misja święta. Możesz także zobaczyć zdjęcia i filmy w HD z bukaresztańskiego centrum handlowego.

P.S

Aplikacje eBay oraz Allegro przydałyby mi się do zbierania danych do... mojej pracy magisterskiej. Analizowałem wtedy zmiany kursów cen walut wirtualnych popularnych gier z gatunku .MMORPG. Sprawdzałem je każdego dnia, aby zbadać korelacje pomiędzy różnymi e-walutami oraz realnymi pieniędzmi.

poniedziałek, 10 października 2011

Yoga i Xperia arc

Po pracy chodzę raz w tygodniu na Yogę. W inne dni wybieram bardziej dynamiczne treningi a potem basen, ale czwartek jest dniem Yogi.

Lubię te zajęcia ze względu na ciszę, spokój, nastrojową delikatną muzykę i, z mojej perspektywy, niemalże mistyczny rumuński głos naszej prowadzącej, z którego nic nie rozumiem. No może poza słowami: inspiraţie; jos (wdech, dół)

Zajęcia grupowe mają wartość głównie motywacyjną, ale trenera Yogi w Android Market też możemy sobie poszukać. Cała masa aplikacji jest dostępnych zupełnie za darmo i czeka na pobranie. Yogę można ćwiczyć też samemu!

Daily Abs Yoga

Aplikacja jest zbiorem pozycji Yoga z opisem oraz treningami. To, co wyróżnia tę aplikację to wgrane lekkie filmiki instruktażowe oraz podkład dźwiękowy z delikatną muzyką i nagraniami z instrukcjami.

QR Code Daily Abs Yoga

Yoga

W odróżnieniu od opisanej wyżej aplikacji zawiera więcej opisanych pozycji Yogi. Wadą jest brak filmów instruktażowych. Ten fakt jest rekompensowany przez bogaty opis pozycji oraz ich wpływu na ciało. Także fajne jest to, że aplikacja posiada opis każdej pozycji w wersji dla początkujących oraz zaawansowanych.

QR Code Yoga


Tymczasem temperatura w Bukareszcie spada. Niedawno przed północą mieliśmy tutaj 19 stopni. Czuć nadchodzącą jesień.




P.S

Kiedy piszę ten tekst o Yodze siedzę na rowerku jednocześnie pisząc. Lubię łączenie rzeczy pożytecznych z pożytecznymi. Ponieważ tekst został już skończony zajmę się także rzeczami przyjemnymi - pierwszy mecz trybu history w Real Football 2011, gdzie odtwarzamy legendarne mecze, czeka na mnie. Mała dawka sportu wirtualnego podczas analogowego? Nie przypominam sobie, abym kiedyś wcześniej uprawiał taką kombinację...

Jeszcze jedna uwaga w sprawie pisania na Xperii arc i ćwiczenia na siłowni: musisz mieć w pobliżu ręcznik, bo pot kiepsko wpływa na precyzję ekranu pojemnościowego smartphonu od Sony Ericssona.

h.

czwartek, 29 września 2011

Xperia arc i satelity okołoziemskie w rozszerzonej rzeczywistości

Niedawne wydarzenia związane ze sprowadzeniem na Ziemię starej satelity NASA zainspirowały mnie do napisania posta o Kosmosie, tak samo jak fascynujące doniesienia z dziedziny fizyki.

W Android Market znajdziemy wiele aplikacji naukowych i mniej naukowych.

Tym razem przejrzymy dla odmiany obiekty jak najbardziej zidentyfikowane. Zaczniemy od oglądania sztucznych satelit Ziemi w rozszerzonej rzeczywistości. Kto by pomyślał, że tyle tego złomu zdążyliśmy umieścić od czasu Sputnika i psa Łajki. Inna sprawa, że śmiecimy tam niemiłosiernie, czego świadkami byliśmy ostatnio, kiedy jedna ze sztucznych satelit spadła na Ziemię.

Dostępna za darmo w Android Market aplikacja Satelite AR działa bardzo klasycznie, jak ma algorytmy, które funkcjonują w oparciu o rzeczywistość rozszerzoną. Wbudowany w Xperię arc kompas podpowiada, w którą stronę się patrzymy, akcelerometr informuje pod jakim kątem a odbiornik GPS lub dane ze stacji bazowych GSM dostarczają aplikacji Satelite AR informacji o tym gdzie jesteśmy, Internet mobilny odświeża położenie satelit, a kamera i wyświetlacz łączą ze sobą te wszystkie informacje w jedną zgrabną całość, która wygląda tak:



Poza czystą ciekawością, jak wygląda nasza orbita, możemy np. spróbować poszukać naszej satelity telewizyjnej i przy użyciu rozszerzonej rzeczywistości wycelować w nią antenę satelitarną...

Okazuje się, że najwięcej satelit jest zlokalizowanych na południe, czyli zapewne nad równikiem, gdzie jest orbita geostacjonarna.

Google Sky Map

Dla przypomnienia, opisana wcześniej aplikacja Google Sky Map, która na wyświetlacz Xperii arc jest w stanie nanieść nazwy i lokalizację ciał niebieskich na zasadach rzeczywistości rozszerzonej.

Celestial Lite Live Wallpaper

Celestial Lite Live Wallpaper - QR Code

Jest to aplikacja z gatunku "żywa tapeta". Jej zadaniem jest pokazywanie animowanych ciał niebieskich. Celestial Lite Live Wallpaper w wersji podstawowej jest dostępny do pobrania z Android Market za darmo.

Celestial Lite Live Wallpaper

NASA

W Android Market znajduje się aplikacja NASA – darmowa kopalnia wiedzy o wszystkich programach NASA, plikach wideo, newsach, artykułach, doniesieniach, czy nawet twittach.
Atlasy
QR Code do aplikacji NASA w Android Market



QR Code

Meteor Shower Calendar

Jest to aplikacja - kalendarz, która jest obowiązkowa dla pasjonatów astronomii. Jej zadaniem jest pokazywanie w czasie i przestrzeni kiedy możemy spodziewać się spadających gwiazd.

Aplikacja czeka na pobranie z Android Market i jest dostępna za darmo.

Inna sprawa to fizyka. Może przydadzą się te aplikacje jako ściąga w telefonie dla uczniów (za moich czasów w LO takich wynalazków nie było...) a może pomogą one się czegoś nauczyć.

Wikipedia
Ostatnio mediami wstrząsnęła najbardziej spektakularna wiadomość ze świata fizyki od czasów Teorii Względności. Światło, czyli foton, w olimpiadzie tworów elementarnych nie jest już najszybsze!? To jak właściwie jest z tymi neutrino, które mają poruszać się szybciej?

QR Code Wikipedia
Wikipedia

Z bardziej ogólnej wiedzy - z Android Market możemy pobrać klienta Wikipedii, największej encyklopedii w cyberprzestrzeni tworzonej przez Internautów.

Neutrino: "cząstka elementarna, należąca do leptonów (fermionów o spinie 1/2). Ma zerowy ładunek elektryczny. Neutrina występują jako cząstki podstawowe w Modelu Standardowym. Doświadczenia przeprowadzone w ostatnich latach wskazują, że neutrina mają niewielką, bliską (ale nie równą) zeru masę spoczynkową."(...) "Zgodnie z wynikami ogłoszonymi przez badaczy pracujących w eksperymencie OPERA, polegającego na pomiarze prędkości wiązki neutrin wysyłanych do odległego o 730 km włoskiego laboratorium INFN Gran Sasso, cząstki te przekroczyły prędkość światła w próżni. Zmierzono prędkość ponad 15 000 neutrin, stwierdzając że była ona większa o 20 milionowych niż prędkość światła. Cząstki docierały do włoskiego laboratorium o 50-70 nanosekund szybciej niż gdyby się poruszały z prędkością światła[3]. CERN ogłosiło 22 września 2011 r. apel do świata nauki o weryfikację ich odkrycia i ewentualne powtórzenie w drodze niezależnych eksperymentów, mających potwierdzić lub obalić te niezgodne ze szczególną teorią względności wyniki" - za Wikipedia.com

"Tachion (z greckiego ταχύς tachýs – szybki, prędki) jest hipotetyczną cząstką elementarną, która porusza się z prędkością większą niż prędkość światła (zob. prędkość nadświetlna). Nie ma jednak żadnego dowodu na istnienie tych cząstek. Pomimo to (a może właśnie z tego powodu), tachiony są często opisywane przez autorów fantastyki naukowej (występują między innymi w serii Star Trek).Te hipotetyczne cząstki posiadać mają następujące, paradoksalne właściwości (wynikają one z pewnych rozwiązań równań szczególnej teorii względności, patrz masa spoczynkowa):
    * poruszać się mogą wyłącznie szybciej od światła (bariera prędkości światła jest dla nich również nieprzekraczalna, tyle że „w dół”)
    * poruszają się w czasie wstecz (tzn. „przybywają z przyszłości”)
    * ich masa spoczynkowa jest wyrażona przez liczbę urojoną – lecz nie wiadomo, czy taka masa ma jakikolwiek sens fizyczny
" - za Wikipedia.com

Fizyka na poziomie kwantów lekko wykracza poza możliwości zdrowo funkcjonującego umysłu i nie mówię tutaj tylko o mechanice kwantowej, nieoznaczoności Heisenberga, splątaniu kwantowym, czy spinach, ale o tym, co z tego wynika.

poniedziałek, 12 września 2011

UFO nad Rumunią zarejestrowane przez Xperię arc w HD. Post lotniczy

Zacznę od tego, że ta historia wydarzyła się naprawdę. Akcja tego posta toczy się na początku lipca 2011 roku. Kilka miesięcy temu uzbrojony w smartphone Xperia X10 polowałem na UFO w Hoia Baciu pod Cluj-Napoca w Transylwanii. Lasy te są znane z tego, że UFO pokazuje się tam stosunkowo często. Wtedy jednak niczego konkretnego nasza polsko-czeska ekipa nie znalazła. Jedyne zawroty głowy jakich doznaliśmy mogły być spowodowane imprezą dnia poprzedniego...

Z pokładu samolotu LOT-u nagrałem UFO podczas przelotu z Warszawy do Bukaresztu. A było to tak...

Jak upolować UFO Xperią arc?

...Kiedyś napisałem artykuł "Kody QR ułatwiają życie". Okazuje się, że dzięki nim możemy odprawić się online i mieć zakodowany bilet na wyświetlaczu telefonu Xperia arc. Możemy też znacznie więcej. Aby upolować UFO (i przy okazji odprawić się) należy:
  • wejść z telefonu Xperia arc na stronę LOT-u
  • podać numer rezerwacji
  • podać dane osobowe w tym numer telefonu, na który zostanie wysłany SMS z linkiem do odprawy online
  • Wystarczy otworzyć ten link w przeglądarce internetowej Xperii arc i już mamy na ekranie zaszyfrowany kodem QR bilet naszego lotu. Nie trzeba nawet niczego drukować! Zieloni się ucieszą (w tym wypadku obrońcy naszej planety, a nie Obcy)
  • Na lotnisku personel naziemny przykłada wyświetlacz z kodem QR do skanera i już wszystko wiadomo gdzie lecimy, kto leci, do jakiej bramki należy się udać. Sprawdzone. Działa!
To nie jest bilet LOT-u, ale jak jesteście ciekawi, to możecie sprawdzić co to jest...

Mnie jednak ten kod przydał się także do czegoś innego. Programem do skanowania kodów QR należy rozkodować bilet QR, aby ustalić numer lotu, a dzięki temu mieć dodatkowe dane, których być może się nie pamiętało.

Dzięki Google Earth jestem w stanie obliczyć dystans pomiędzy Warszawą i Bukaresztem. Potrzebuję tych danych ponieważ nie miałem włączonego geotagingu w Xperii arc, a może po prostu GPS w samolotach nie działa? Na podstawie daty i godziny nagrania filmu i długości czasu lotu jestem w stanie obliczyć, gdzie miał miejsce kontakt. Zakładam, że samolot leciał po linii prostej i nie omijał np. jakiejś burzy. Potrzebne mi są te dane, aby sprawdzić, czy przypadkiem nie było tam jakiegoś innego samolotu.

Dystans w linii prostej pomiędzy Warszawą i Bukaresztem to poniżej 1000 km

Dane, które można zebrać wymienionymi niżej aplikacjami nie są mi  tak na prawdę potrzebne...Samolot lecący równolegle, nisko, a potem skręcający nagle o 90 stopni? Mało prawdopodobne, ale skoro Xperia arc potrafi nam powiedzieć, czy samolot tam był czy nie, to czemu nie miałbym jej ładnie o to zapytać?

Okazuje się, że spotkanie miało miejsce około 90 km od Cluj Napoca - miejsca znanego z obserwacji UFO. Czymże jest 90 km w skali kosmosu...?

Chyba, że mi się po prostu nie chce :) Potem należałoby sprawdzić te dane w jakiejś globalnej bazie lotów. Dostęp do niej możemy mieć także z poziomu telefonu Xperia arc. W Android Market jest wiele aplikacji do śledzenia w czasie rzeczywistym ruchu na globalnym niebie. Jedną z takich aplikacji jest FlightTrack, ale przyznam się bez bicia, że jej nie używałem.

Aplikacja FlightTrack śledzi globalnie loty. Do pobrania oczywiście z Android Market.
Aplikacja FlightTrack jest w stanie nawet podać estymowany czas opóźnień! Dzięki niej wyszukamy dostępne loty w czasie rzeczywistym. Przydatna sprawa nie tylko, gdy polujemy na UFO, ale także, gdy często podróżujemy samolotami.
QR Code do aplikacji FlightTrack w Android Market

Flightradar24 to jeszcze jedna aplikacja do śledzenia lotów.

Flightradar 24: QR code do aplikacji w Android Market

Spotkanie z UFO sprawiło także, że pierwszy raz użyłem w telefonie Xperia arc Bluetootha 3.0. Na pokładzie była Rumunka o imieniu Leila. W Warszawie zobaczyłem, że ma ona plecak mojej firmy - taki znak rozpoznawczy, więc się zapytałem, czy pracuje w Bukareszcie. Okazało się, że pracuje w tym samym budynku co ja i odwiedzała w Polsce swojego Bejbika.

Siedzieliśmy w samym ogonie samolotu. Rumunka, dziewczyna technika pokładowego LOTu, która latała tą trasą średnio co dwa tygodnie, twierdziła, że to najbezpieczniejsze miejsce podczas katastrofy. Przytoczyła nawet dane procentowe a ja poczułem się jak w Fight clubie. W ogóle dużo gadała, a jak się miało niebawem okazać była fanatyczką teorii spiskowych i UFO.

Obudziła mnie, przyprowadziła do okienka i zapytała, czy widzę to samo. Potem pokazaliśmy to gościowi od obsługi. Coś tam było z całą pewnością. Podczas gdy Leila latała od okienka do okienka po całym samolocie ja wyciągnąłem Xperię arc i nagrałem filmik. Po czym użyłem swojego ulubionego zdania w języku angielskim, które usłyszałem w serialu Rescue me i popijając wino zabrałem się za oglądanie filmu. Potem wysłałem wspomnianym wcześniej Bluetoothem 3.0 film na telefon Leili i kilku innych osób. Na pokładzie było bardzo niewielu pasażerów.

Na tym materiale brakuje kilku rzeczy. Po pierwsze nie pokazałem świateł skrzydła na ich krańcu, aby pokazać jak nisko pod nami był obiekt (a byliśmy na pułapie kilku km nad ziemią), nie pokazałem Księżyca, nie zobaczycie też, że UFO leciało z nami kilkanaście minut jakby równolegle, a potem skręciło nagle o 90 stopni i przeleciało na drugą stronę samolotu pod nami i zniknęło. Potem mieliśmy ostre turbulencje. Nie mogło być to ani ciało niebieskie (za ostry kąt w dół), ani samolot (samoloty nie skręcają o 90 stopni w miejscu i nie przyśpieszają tak gwałtownie), nie było to odbicie na skrzydle (bo było wyraźnie pod skrzydłem).

Leila opowiedziała o podręcznikach dla brytyjskich pilotów, które wymieniają 4 rasy Obcych oraz o tym, że na przesłanie Voyagera kosmici odpowiedzieli najszybszą znaną im metodą, czyli wpływając na to jak rośnie zboże na Ziemi... Tego jeszcze nie słyszałem.

Chłopak z obsługi pokładowej przynosił nam wszystko co chcieliśmy, a po wylądowaniu powiedział mi, że to był najlepszy lot w jego życiu, po czym wręczył mi kanapki oraz piwo na drogę. Dobrze, przynajmniej miałem śniadanie a pracę miałem zacząć za parę godzin.

Możecie też przeczytać sobie czemu nie należy używać taksówek czekających pod lotniskiem w Bukareszcie.

A oto i UFO nagrane Xperią arc:




Dodatkowe aplikacje:

Skyscanner - All Flights! Wyszukiwarka tanich lotów - dostępna zupełnie za darmo w Android Market:

Skyscanner - All Flights!

QR Code do aplikacji Skyscanner w Android Market
P.S

Chciałem znaleźć w Android Market jakąś aplikację do śledzenia samolotów w Augmented Reality, ale nic takiego nie znalazłem. Może ktoś widział coś takiego? Fajnie byłoby spoglądać przez Xperię arc na niebo i mieć naniesione informacje o lotach: jaki samolot, jaka trajektoria lotu itd., itp. Jedyne co znalazłem to aplikacja do śledzenia sztucznych satelit w rozszerzonej rzeczywistości.

Inne "lotnicze" posty z mniejszą dawką UFO:

niedziela, 4 września 2011

Bukareszt, taksówki, komunikacja miejska, GPS i Xperia arc, czyli jak nie dać z siebie zrobić frajera i zaoszczędzić pieniądze

Xperia arc pomaga zaoszczędzić pieniądze. Znajomi Rumuni przestrzegali mnie wielokrotnie, żeby taksówek w Bukareszcie używać w ostateczności. Pomimo tego, że taksówka kosztuje tutaj w przeliczeni na nasze 1,25 PLN, co jest bajecznie mało, taksówkarze lubią zafundować Ci przejażdżkę dookoła Bukaresztu. Lubią naciągać turystów przez nie włączenie taksometru. W Cluj Napoca jest zupełnie inaczej. Taksówkarze nie naciągają "nierumuńsko języcznych" a na dodatek znają wiele języków. Swoją drogą nie znam gorszych pod tym względem taksówkarzy niż warszawscy. Jeszcze nigdy mi się nie przydarzyło, żeby mieli wydać resztę, gdy wieźli mnie z lotniska.

W Bukareszcie w celu uniknięcia takiej sytuacji można nauczyć się podstaw języka rumuńskiego. Pamiętam jak chłopaki z pracy uczyli mnie poprawnej wymowy kilku nazw, aby mieć pewność, że mnie nie skasują i nie wywiozą.

Można to rozwiązać także w łatwiejszy sposób. Wystarczy Xperia arc, GPS i mapy Sygic. Kiedy taksówkarz zobaczy, że masz w ręku nawigację satelitarną, która śledzi każdy wasz ruch taksówkarz zastanowi się jaką trasę wybrać a przynajmniej "nagrana" trasa będzie dowodem w negocjacjach cenowych... Chyba, że natkniemy się na objazd, którego nie ma na mapie Sygic :)

Należy też upewnić się, że taksówkarz włączy taksometr. W Rumunii dostaniesz rachunek fiskalny za taksówkę, fryzjera, za wszystko, co nie pasuje do obiegowej opinii o tym kraju. Tak jakby szara strefa była ograniczona do minimum...

Nawigacja satelitarna to nie jedyne narzędzie, które pomaga z taksówkami. W Android Market znajdziemy wiele aplikacji, które służą do łapania taksówek. Dzięki nim nie będziemy musieli zmąć ani numeru do korporacji ani miejsca gdzie aktualnie jesteśmy. 

Aplikacje z Android Market do łapania taksówek:

Złap Taxi
QR code: link do Złap Taxi w Android Market


Złap Taxi: formularz online
Złap Taxi jest polską aplikacją, którą znajdziemy w Android Market. Obsługuje ona kilkadziesiąt miast w Polsce i zawiera dane wielu korporacji taksówkowych. Aplikacja służy do zamawiania taksówek. Z poziomu Złap Taxi możemy dzwonić (program zwiera aktualną bazę numerów korporacji taksówkowych). Ponadto aplikacja wykorzystuje GPS w celu zlokalizowania miejsca, gdzie się aktualnie znajdujemy. Nie musimy nawet dzwonić, zamówić taksówkę możemy w trybie online wypełniając specjalny formularz.

Aplikacja współgra z programem Transportoid, który jest obszerną bazą danych na temat środków komunikacji miejskiej w kilkudziesięciu miastach w Polsce. 

Transportoid to obowiązkowa pozycja w Xperii arc, jeżeli poruszamy się komunikacją miejską po mieście. Aplikacja potrafi zaplanować trasę podróży uwzględniając wiele środków komunikacji miejskiej, a także zawiera bazę danych na temat rozkładu jazdy na danym przystanku. W praktyce wygląda to tak:
1) Wyszukujemy przystanek początkowy
2) Wyszukujemy przystanek końcowy
3) Podajemy dodatkowe dane: jak godzina odjazdu, czy chcemy się przesiadać, itp…
Transportoid
Transportoid: nanoszenie danych na Google Maps. Opcja płatna, ale czy wymagana...?

Aplikacja zwraca nam dane w postaci godzin odjazdu, nazwy środków komunikacji miejskiej oraz trasy naniesionej na mapę (ta opcja jest aktualnie płatna, ale też nie jest konieczna). W praktyce musimy wiedzieć tylko gdzie chcemy jechać, ponieważ aktualną pozycję możemy ustalić na podstawie GPS-a.

Transportoid na Xperii arc
QR Code Transportoid w Android Market
Metro 24

Jest to aplikacja, która zawiera schematy sieci metra w różnych miastach na świecie. Ja trzymam takie informacje w moim Banku Danych, ale aplikacja Metro 24 też może się przydać czasami.
QR Code: Metro 24 w Android Market
W Android Market można też znaleźć serię aplikacji, Metro augmented reality... dla różnych miast.

Są to darmowe aplikacje, które wykorzystują rzeczywistość rozszerzoną (augmented reality).

Dzięki kompasowi, GPS, aparatowi cyfrowemu, internetowi mobilnemu, Google Maps i akcelerometrowi w Xperii arc (trochę tego dużo) można lokalizować w przestrzeni przystanki metra. Oglądamy przez cyfrówkę telefonu budynek i wiemy, że za nim jest stacja metra (te dane są nanoszone na wyświetlacz Xperii arc z internetu i lokalizowane w przestrzeni).

czwartek, 1 września 2011

Xperia arc i WeatherBug: pogodynka w kieszeni

Przez cały pierwszy miesiąc, odkąd przeniosłem się z Cluj-Napoca i zamieszkałem w.Bukareszcie, albo padało, albo była burza, albo upały. Taka mieszanka pogodowa sprawiała, że trzeba było rano idąc do pracy przygotować się na różne ewentualności.

QR Code do aplikacji WeatherBug w Android Market
Ponieważ nie mam telewizora, to najlepszym sposobem na sprawdzenie prognozy pogody jest pobranie z Android Market odpowiedniej aplikacji, która mi w tym pomoże. Dzięki tym aplikacjom.szybko i łatwo dowiemy się, czy słonko będzie świeciło przez najbliższe dni nie tylko nad Bukaresztem, ale także w różnych miejscach świata, gdybym planował wakacje lub jaką pogodę za oknem mają moi rodzice w moim rodzinnym mieście.

W dzisiejszym odcinku test aplikacji do sprawdzania prognozy pogody: WeatherBug


WeatherBug to jedna z najbardziej popularnych darmowych aplikacji, która jest dostępna w Android Market. Zacznijmy od tego, że aplikacja obsługuje multitasking. To oczywiście istotna sprawa ponieważ program jest w stanie odświeżać dane w czasie rzeczywistym, co wymaga dostępu do internetu mobilnego. Dane widzimy na pasku powiadomień Androida Gingerbread. Nawet jeżeli nie opuścimy go w dół, to będzie wyświetlana (i aktualizowana) temperatura jako mała ikonka na górnej belce. 

Widok główny WeatherBug. Wszystkie najważniejsze informacje w garści.
WeatherBug wyświetla na głównym ekranie pogodę na 5 najbliższych dni. Pokazuje temperaturę powietrza, zachmurzenie, opady, kierunek i siłę wiatru oraz kilka innych detali. Aplikacja pobiera dane z GPS-u o geolokalizacji lub ze stacji bazowych GSM. Dzięki temu Xperia arc oraz WeatherBug wiedzą gdzie jest użytkownik i wyświetlana jest pogoda dla adekwatnej lokalizacji. Jeżeli chcemy zobaczyć jak wygląda prognoza pogody w innych miejscach świata, bo chcemy np. zaplanować wakacje, to oczywiście też możemy to zrobić.

WeatherBug zawiera bazę kamer webowych, dzięki temu możemy podejrzeć pogodę na żywo. Niestety, dla Bukaresztu z poziomu WeatherBuga nie znalazłem takiego podglądu w czasie rzeczywistym.
WeatherBug: podgląd na Nowy York
Aplikacja zawiera także link do wideo-prognozy pogody globalnej (głównie Stany Zjednoczone). Materiał filmowy jest dostępny w języku angielskim. 

Podsumowanie

WeatherBug to przydatne narzędzie jeżeli nie mamy telewizora :)

Z WeatherBug pewnie nie byłbym zaskoczony śnieżycą w Atenach. Śnieg dla Greków, to prawdziwa katastrofa, wtedy nic nie funkcjonuje.
P.S

Przy okazji pogody. W Warszawie udało mi się nagrać podwójną tęczę.
W Hawx udało się zabezpieczyć start promu kosmicznego z satelitą oraz zestrzelić wszystkie wrogie rakiety typu cruise (misja 10), a także odzyskać skradzione głowice nuklearne w Nevadzie (misja 11). Podczas ostatniej misji znalazło się także zastosowanie dla działka A-10 Thunderbolt II podczas walki z czołgami. Wszak ten samolot został zaprojektowany jako niszczyciel czołgów, a działko GAU-8/A Avenger kal. 30 mm (1350 pocisków) jest całkiem solidnym argumentem do niszczenia celów naziemnych.
h.