Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hdmi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hdmi. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 września 2011

Xperia arc: przewodnik po funkcjach foto oraz poradnik robienia zdjęć

Xperia arc została zaprojektowana jako smartphone z bogatą paletą możliwości, jeżeli chodzi o robienie zdjęć oraz nagrywanie filmów HD.

Łazienki

Telefon ze stajni Sony Ericssona został nagrodzony za swoje funkcje fotograficzne.


Cyfrowe oko o matrycy 8,1 MP w telefonie Xperia arc nadaje się jako cyfrówka, którą zawsze mamy przy sobie. Nigdy nie wiadomo, kiedy przyda nam się aparat. W dzisiejszym odcinku kilka porad dotyczących wykonywania zdjęć telefonem od Sony Ericssona.

Umiejscowienie matrycy

Matryca jest umieszczona skrajnie z lewej strony Xperii arc. Szybko się tego nauczymy, ale trzeba uważać, aby na zdjęciach nie było widać naszych paluchów! Dosyć naturalny sposób trzymania Xperii arc sprawia, że możemy zasłonić matrycę. Należy na to uważać, bo w słońcu nie zobaczymy tego na wyświetlaczu, natomiast jak podłączymy Xperię arc przez HDMI do projektora multimedialnego, to paluchy są już widoczne…

Zdjęcia w słońcu

Na ekranie komputera lub na wyświetlaczu Xperii arc w cieniu kolory będą żywsze niż w słońcu. Należy uważać z wartością ekspozycji, która rozjaśnia lub przyciemnia obraz! Łatwo przesadzić, a to za sprawą wbudowanego czujnika oświetlenia, który manipuluje stopniem rozjaśnienia wyświetlacza na podstawie natężenia oświetlenia otoczenie.

Karta pamięci

Kwiaty w warszawskich Łazienkach
W poście Xperia arc jako bank pamięci wspominałem, że karta microSD 32GB przydaje się. Jeżeli lubimy nagrywać filmy HD oraz robić dużo zdjęć przydaje się jeszcze bardziej.

Zdjęcie dotykiem

Polecam tryb wykonywania zdjęć dotykiem (wyświetlacza). Działa on szybciej niż spust migawki, ale za to można zrobić kilka przypadkowych fotek.

Autofocus w trybie ciągłym

Jest to zdolność Xperii arc do analizowania w czasie rzeczywistym ostrości i przeliczania  "wirtualnego ogniskowania" tak, aby ostrość była poprawna niezależnie od tego jak daleko/jak blisko jest  dany obiekt. Przydaje się zwłaszcza podczas filmowania.

Prawym przyciskiem pod ekranem wywołujemy menu kontekstowe aparatu cyfrowego. Następnie mamy do wyboru „tryby ostrości”: automatyczna ostrość jednopunktowa jak na poniższym filmiku (czyli autofocus w trybie ciągłym). Możemy też włączyć tryb wykrywania twarzy na filmiku i skupiania ostrości na nich.


W trybie zdjęć mamy też makro (do zdjęć obiektów z bliska); wykrywanie twarzy (wyostrzanie twarzy); ostrość wielopunktowa (gdy chcemy, aby różne obiekty na zdjęciu miały odpowiednią ostrość); ustawienie ostrości dotykiem (podczas robienia zdjęcia wskazujemy palcem co ma być ostre).

Balans bieli

Nie jestem zawodowym fotografem, a balans bieli to dla mnie już większa komplikacja. Pozostawiam Xperii arc tę robotę i wybieram tryb automatyczny. Podobnie jak w przypadku sposobu pomiaru światła.
Wyjątkiem jest światło fluorescencyjne.

Charakterystyczne pasy na zdjęciach wywołały pobliskie jarzeniówki, aby tego uniknąć, należy wybrać opcję światła fluorescencyjnego


Stabilizator obrazu

Ktoś wie czemu tę funkcję w ogóle można wyłączyć? Być może przez to, że z nią wykonywanie zdjęcia trwa nieco dłużej…? Stabilizator obrazu to niezbędnik zwłaszcza jak robimy zdjęcia w trybie makro oraz z ręki, czyli w 99% przypadków. O tym jednym % za chwilę.

Flash

Ponieważ w Xperii arc mamy wbudowaną diodę LED, która lepiej nadaje się jako latarka niż flash, domyślnie proponuję wyłączyć tę funkcję, zaoszczędzi to baterię.


Xperia Flashlight w Android Market


Geotaging

Wbudowany w Xperię arc odbiornik GPS umożliwia dodawanie geotagu, czyli współrzędnych geograficznych do zdjęć. Dzięki temu można nanieść takie zdjęcia na mapę i zobaczyć gdzie zostały one zrobione (wiele usług społecznościowych i aplikacji wspiera tę funkcję). Konsekwencją jest szybkie zużywanie energii z baterii.
Tryb nocny
Nie mylić z podświetlaniem diodą LED. Dioda LED działa na odległość powiedzmy +/- metra i bardziej nadaje się jako latarka (co bywa mega użyteczne) niż wspomagacz zdjęć nocnych. Xperia arc ma wbudowany tryb nocny: „sceneria nocna” oraz „portret nocny”.

Xperia arc: tryb nocny po prawej vs tryb normalny po lewej
Portret nocny: ma domyślnie uruchomione podświetlanie diodą LED co jest logiczne, gdyż portrety wykonujemy z niewielkiej odległości. Ostrość jest skupiona na środku. Tylko, że dioda LED jest bardzo silna. Poświeć komuś w oczy taką diodą i zobacz jaki wyraz twarzy będzie miała ta osoba na zdjęciu...
Sceneria nocna: czas naświetlania zdjęcia jest stosunkowo długi, w związku z czym nie jest łatwo wykonać zdjęcie tym trybem. Aby był jakikolwiek efekt należy zaimprowizować statyw. Do tego celu potrzebujemy:
  • łokci
  • solidnego płaskiego podłoża
Tryb nocny redukuje tzw. ziarno na zdjęciu, które jest charakterystyczne podczas wykonywania fotek w ciemnościach oraz ożywia barwy.
Zdjęcia w trybie nocnym na wyświetlaczu Reality Display z Mobile BRAVIA Engine telefonu Xperia arc wyglądają dużo lepiej niż na komputerze!

Zapraszam do obejrzenia Warszawy nocą.

Portret
Zadaniem tego trybu jest wyostrzanie twarzy dzięki technologii ich rozpoznawania.
Wykrywanie uśmiechu
Funkcję wywołujemy lewym górnym przyciskiem w trybie wykonywania zdjęć. Xperia arc będzie analizować, czy osoby przed obiektywem uśmiechają się, czy nie. Spust migawki zostanie wyzwolony, kiedy zostanie wykryty uśmiech. Do wyboru mamy trzy stopnie „nasycenia uśmiechu”…
Uwaga! Tryb nie działa w przypadku Śmiejącego się Człowieka z Ghost In the shell:

Dokumenty
Dzięki temu trybowi nasza Xperia arc zamienia się w kieszonkowy skaner dokumentów. Wirtualna ogniskowa staje się mniejsza, dzięki czemu wyostrza się to, co jest blisko. Dodatkowo Xperia arc stara się przyciemniać tekst i rozjaśniać biel (aby kartka papieru była minimalnie żółta). Używam tego trybu do „notowania”, kiedy widzę coś interesującego i godnego zapytania, robienia zdjęć z Google Maps (gdy mam trafić pod jakiś adres w Bukareszcie), wysyłania dokumentów przez email (gdy np. musiałem wysłać księgowej dokumenty rozliczeniowe). Bardzo przydatny tryb. W Android Market można też poszukać aplikacji typu OCR, które są w stanie przetwarzać tekst z obrazu na dokument tekstowy. Przydatna technologia np. podczas skanowania wizytówek (to w kolejnych odcinkach) i przetwarzania tych danych na format książki kontaktowej.
Zdjęcie w trybie "dokument" - ustawienia idealne do fotografowania tekstu oraz obiektów z bliska.

Aplikacje typu OCR (do rozpoznawania tekstu z obrazu)

W Android Market jest wiele aplikacji typu OCR.

Jedną z nich jest  darmowy program  mOCRa: mobile OCR application. Idea działania aplikacji jest oparta na technologi rozpoznawania obrazu i przetwarzania go na tekst. Robimy zdjęcie, skanujemy i zapisujemy dokument tekstowy w formacie PDF.

Wcześniej testowałem aplikację  Google Goggles, która także bazuje na technologi rozpoznawania obrazu (ale znacznie bardziej zaawansowanego) oraz na OCR przy np. skanowaniu tekstu i tłumaczeniu go na inny język na podstawie zdjęcia.


Tryb plaża/śnieg

Z punktu widzenia matematyki graficznej plaża i śnieg niczym się nie różnią… No cóż, pewnie tak jest.

Zdjęcie po lewej zostało wykonane trybem automatycznym. Zdjęcie z prawej strony ma bielszy śnieg dzięki trybowi tematycznemu plaża/śnieg.

Krajobraz

Do robienia zdjęć krajobrazów (wykazałem się dedukcją Sherlocka). Zdjęcie przy dużym powiększeniu wygląda trochę jak malowidło, dlatego, jeżeli zależy wam na detalach przy zbliżeniu, nie powinniście używać
 tego trybu.
Sport

Do robienia zdjęć obiektów w ruchu, a więc ze zmniejszonym czasem naświetlania.

Przyjecie

Gdy mamy dużo świateł, ruchu, ludzi, czyli gdy jest niezła bania, a wiadomo, że najlepsza bania jest u Cygana. Jacka?



Automatyczny

Gdy nie chce nam się zastanawiać, czy będziemy widzieli krajobraz, czy niezłą banię.

Wiele razy już pisałem, że jeżeli czegoś nie ma w Xperii arc z pewnością znajdziemy tę funkcję w Android Market. W przypadku zdjęć najbardziej brakuje w Xperii arc trybu panoramicznego. Polecam przetestowanie jednej z aplikacji do robienia tego typu zdjęć

Photaf 3D jest jedną z aplikacji w Android Market, która umożliwia wykonywanie zdjęć panoramicznych. Wybrałem się dziś rano do pobliskiego parku, aby zrobić parę fotek, kiedy się okazało, że funkcja zdjęć panoramicznych w rozdzielczości HD jest płatna, dlatego niżej tylko próbka tego co można zrobić. W kolejnych odcinkach opublikuję więcej zdjęć panoramicznych. 

Nie widziałem aplikacji do robienia zdjęć sferycznych takich jak w Google Street View... Ktoś może widział?

Photaf 3D Panorama - QR Code do Android Market

Photaf 3D umożliwia robienie zdjęć w trybie automatycznym - kiedy aplikacja wykryje, że krawędzie zdjęć pokrywają się sama zrobi fotkę. Jest to łatwiejsze niż ręczne pstrykanie panoram.

Podoba mi się, że Photaf 3D do składania panoram wykorzystuje wbudowany w Xperię arc akcelerometr. Dzięki temu mamy kontrolę nad procesem robienia panoram. Będę musiał jeszcze przetestować parę aplikacji tego typu. Może macie jakieś sugestie?



Podsumowanie

Xperia arc jako kieszonkowa cyfrówka wyrabia jak należy. Jest w stanie zastępować kompaktowe aparaty cyfrowe. Najzabawniejsze, że na wyświetlaczu Reality Display z Mobile BRAVIA Engine Xperii arc zdjęcia mają dużo lepsze kolory niż na moim lepiszczu! Lubię też zdjęcia jako notatnik lub skaner dokumentów – bardzo często korzystam z trybu makro. Podoba mi się też wbudowane w Xperię arc złącze mini HDMI - dzięki temu możemy bez przegrywania zdjęć podłączyć nasz telefon pod coś "dużego" i pokazać co mamy!

Interfejs aparatu jest przejrzysty, najważniejsze funkcje  są łatwe do zlokalizowania i szybko dostępne. Może brakuje jakiegoś paska z ostatnio zrobionymi zdjęciami - tak jak to było w przypadku Xperii X10.

Posty, w których głównym tematem były zdjęcia wykonane smartphonem Xperia arc:

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

BackStab: cudowna grafika na wyświetlaczach Xperii arc

BackStab jest grą z gatunku TPP, która polega na walce na szable z przeciwnikami. Nie zagłębiajmy się zbytnio w fabułę. Szczerze mówiąc rozgrywka jest na tyle dynamiczna, że pozostaje mi wierzyć na słowo chłopakom z Gameloft, że ta krwawa jatka ma fabularne uzasadnienie.

Kamera, brak etatowego operatora

Kamera obsługuje pełne sferyczne 3D. Możemy nią obracać jak chcemy i stawiać pod dowolnym kątem. Robimy to zakreślając łuki dookoła naszego bohatera. Jest to wygodne i widowiskowe rozwiązanie, ale do pełni szczęścia zabrakło mi trybu inteligentnej kamery, która sama śledziłaby akcję.

Sterowanie

Ciekawostką w BackStab jest to, że wirtualny joystick znajduje się w dowolnej części ekranu, czyli tam, gdzie akurat dotkniemy. Może nie jest to jakieś super nowe rozwiązanie, ale bardzo wygodne.

Poruszanie się to bardzo dopracowany element BackStab pamiętacie film Crouching tiger hidden dragon? Były tam sceny biegania po dachach i ścianach. Jeżeli chcecie się poczuć jak smoki i tygrysy to powinniście pobrać na swoje Xperie grę BackStab.


Nasz bohater chodzi po gzymsach niczym Lara Croft z Tomb Ridera, biega po ścianach prawie jak Neo z Matrixa i spowalnia czas niczym Książę Piasków z Prince of Perssia.

System walki

Walka jest dużo bardziej atrakcyjna niż w recenzowanym wcześniej Hero of Sparta. Walczymy głównie szablą za co odpowiada jeden przycisk. Wykonywana jest wtedy seria krwawych cięć, czasami też kopnięć. Nie mamy zbyt dużej kontroli nad furią naszego bohatera. Dużo zależy od dystansu. Czasami przebije on wroga szablą, innym razem wykona cięcie od tyłu. Szable lubią się krzyżować, wtedy siłujemy się z wrogiem, co kończy się efektownie i krwawo. W ogóle krwi ekipa ze studia Gameloft nam nie szczędziła.
Crouching tiger hidden dragon: zawsze chciałem biegać po dachach budynków...

W BackStab możemy jeździć na koniu
Czasami pojawiają się także dodatkowe przyciski, które odpowiadają za ataki specjalne. To bardzo uatrakcyjnia sposób prowadzenia walki w BackStab. Nie jest może zbyt łatwo je wcisnąć, ale jak już to zrobimy jest atrakcyjnie wizualnie. Co powiecie na skok z kilku piętrowego budynku wprost na przeciwnika? Skojarzenia z Assasin Creedem są jak najbardziej słuszne. Do dyspozycji mamy także coś jak bullet time znany z Maxa Paynea lub Matrixa. Świat spowalnia lub jak kto woli my przyśpieszamy a barwy stają się surrealistycznie niebieskie. Dobre urozmaicenie rozgrywki. Aha, zapomniałem o granatach...

…Szabla to nie wszystko. Walczymy także bronią palną. W tym trybie jednym palcem poruszamy naszą postacią, prawym kciukiem celujemy i strzelamy. To samo dotyczy koktajli Mołotowa, chociaż Mołotow urodził się dopiero w 1890 roku.

System walki jest mocnym elementem BackStab, ale jeszcze mocniejszym jest grafika. 

Grafik

Jest śliczna i krwawa. Ilość detali jakie prezentuje silnik gry BackStab jest ogromna. W tym miejscu głos oddam filmikowi, który nagrałem z projektora multimedialnego: smartphone Xperia arc możemy podłączyć do różnych urządzeń dzięki złączu miniHDMI, co jest genialne!


Grając w pomyślałem, że prędzej czy później gry mobilne pod względem grafiki dogonią desktopowe. Jeżeli nie stanie się to dzięki mocy obliczeniowej smartphonów, to dokonają tego usługi takie jak OnLive... W ostatnim czasie przyśpieszenie rozwoju grafiki mobilnej było znaczne a dystans, chociaż ciągle bardzo duży, to jednak zmniejszył się.


Współczynnik frajdy

Na Androida nie ma zbyt wielu gier takich jak BackStab. Tytuł ma dobrą grafikę, jest stworzony z epickim rozmachem, a przede wszystkim dostarcza sporej frajdy dzięki urozmaiconemu systemowi walki na szable i matrixowej fizyce poruszania się, którą wyśmiał mój Bejbik, ale akurat mój Bejbik na martixowej fizyce się nie zna.

Dodatkowo rozgrywkę urozmaicają mini gierki, jak np. strzelanie z armat do statków.

Xperiowcy! BackStab to wasz obowiązek na to lato ; - )

P.S.
Pisałem o audiobookach, które ostatnio pokochałem dzięki Xperii arc, ale muszę też powiedzieć, że wymagają one od nas uwagi. Kiedy w nocy wracałem autobusem z Cluj-Napoca słuchając Niewinnego Cobena przysnęło mi się na dwa rozdziały. Dało to efekt śnienia na jawie, co było bardzo przyjemne. Problemem jest jednak to, że zapamiętałem z tych dwóch rozdziałów tyle ile zwykle pamiętamy ze snów. Trochę jak liquid dream i sterowanie snami lub jak kto woli Incepcja ; - )

niedziela, 7 sierpnia 2011

Hawx: lotnicza zręcznościówka o dużej grywalności na Xperii arc



Hawx to zręcznościowy symulator lotniczy podobny nieco mechaniką fizyki do Winds of steel, pod którym podpisuje się mój ulubiony pisarz powieści political fiction Tom Clancy. To ważna informacja ponieważ z jednej strony mamy dbałość o fabułę z drugiej strony o militaria (chociaż nieco podrasowane na potrzeby gry, ale wyszło to Hawax-owi na dobre). Akcja przenosi nas do burzliwego okresu niedalekiej przyszłości, w której na mapie układ sił zaburzają nowi wrogowie demokracji i amerykańskiego stylu życia ;).


Sterowanie w Hawx

Podobnie jak w przypadku Winds of steel akcelerometr smartphonu Xperia arc staje się wirtualnym sterem. Dodatkowo na wyświetlaczu mamy kontrolery stateczników pionowych, które odpowiadają za płaski skręt w lewo i prawo (przez ten element sterowanie samolotem staje się zbyt proste i można np. z dużą prędkością latać między drapaczami chmur). Po prawej stronie mamy przyciski kontrolujące uzbrojenie oraz flary. W wirtualnym kokpicie nie zabrakło przycisk namierzania oraz zmiany widoku kamery.

Podoba mi się, że przed każdą misją gra prosi nas o ustawienie telefonu w najwygodniejszej pozycji - w ten sposób jest kalibrowany akcelerometr. Ma to znaczenie ponieważ w różnych miejscach telefon trzyma się nieco inaczej: np. do  nagrywania filmików gameplay potrzebna jest oś pionowa, a kiedy siedzimy w metrze, przydałoby się tę oś nieco wychylić. Duże brawa dla chłopaków z Gameloft.

Teatr działań wojennych

Abstrahując od fabuły, najważniejsze i najciekawsze, że bitwy w Hawx toczą się nad terenami mocno zurbanizowanymi, co dostarcza solidnego adrenalinowego kopa. Można polatać sobie między wieżowcami nad Rio de Janeiro. Jest tam nawet zdetronizowany ex-najwyższy Chrystus na świecie!

Na pokładzie samolotu mamy bardzo małą ilość pułapek termicznych, dlatego czasami jedyną formą obrony przed naprowadzanymi rakietami wroga jest rajd na niewielkiej wysokości między drapaczami chmur. Jest to element gry, który dostarcza najwięcej frajdy. Dodatkowym atutem jest oczywiście fakt, że do latania między drapaczami chmur używamy akcelerometru Xperi arc. Solidny adrenalinowy kop! Próbowałem zestrzelić pocisk wroga ostrzałem z działek, ale nigdy mi się to nie udało i nawet nie wiem czy jest to możliwe.Ktoś też próbował?

Na wyposażeniu mamy szereg rakiet powietrze-ziemia/powietrze. Fani lotnictwa zdziwią się, że na pokładzie znajdziemy ich kilkaset. Ma to uzasadnienie w Hawx - podczas misji walczymy z bardzo licznymi eskadrami nieprzyjaciela. Mamy także do dyspozycji bomby o dużej sile rażenia oraz pułapki termiczne i działka.

Fizyka działań wojennych

Hawx jest przede wszystkim zręcznościówką, a nie symulatorem lotniczym, dlatego nie jest wcale trudno latać pomiędzy wieżowcami. Dobrze, że taki element gry pojawił się gdyż w przeciwnym razie Hawx ograniczyłby się do schematu naciśnięcia klawisza namierzania, odpalenia rakiety, odpalenia flary, zmiany celu, itd. Dobrze też, że cel trzeba utrzymać w zasięgu tego, co fizycznie widzimy. W przeciwnym razie nie namierzymy wroga, z czym współczesne myśliwce wcale nie mają problemu. Z tego też powodu zawsze wolałem potyczki z okresu Drugiej Wojny Światowej, gdzie przed wirtualnymi pilotami stawia się dużo większe wymagania. Trzeba utrzymać wroga na muszce i zestrzelić go z działek a także zgubić ogon a nie zniszczyć rakietę odpalając pułapki termiczne. Patrz Wind of steel.

Podobają mi się też wszelkiego rodzaju wstawki zręcznościowe, np. atakując silosy nuklearne musimy latać na bardzo niskiej wysokości między górami tak, aby fale radarowe nas nie wytropiły.

Grafika Hawx

Gra jest bardzo ładnie wykonanym symulatorem z dbałością o detale. Fani lotnictwa z łatwością będą rozróżniać poszczególne samoloty a zaprojektowano ich kilkanaście: od amerykańskich F-ów, przez SU, Migi, szwedzkie Gripeny, bombowce Stealth, Eurofightery. Jest w czym wybierać a maszyny różnią się nie tylko grafiką, ale także parametrami. 



Z dużej wysokości miasta wyglądają realistycznie, gdy zejdziemy niżej widać oczywiście znaczne uproszczenia.

Werdykt

Hawx to dobra zręcznościówka lotnicza.Plusem jest wykorzystanie akcelerometru. Tytuł cechuje się wysoką grywalnością i totalnym zręcznościowym uproszczeniem areodynamiki.

poniedziałek, 18 lipca 2011

Xperia arc zarejestrowała niezwykle rzadkie zjawisko pogodowe


Warszawskie niebo podziwiałem już z lotu ptaka. Tym razem Xperia arc umożliwiła mi zarejestrowanie podwójnej tęczy nad stołecznym miastem. Zjawisko rzadkie i niesamowite, godne uwagi. Zobaczmy jak niebo jest widziane przez Xperię arc z ziemi.

W kolejnych odcinkach test aplikacji pogodowej, tego lata to bardzo ważne i pożyteczne narzędzie, które można pobrać z Android Market na nasze Xperie. 

Zdjęcia wykonane dwoma trybami tematycznymi: normalny (te bardziej żółte) oraz krajobraz.





niedziela, 10 lipca 2011

Filmy HD: Niebo nad Warszawą. Eksperyment Xperia arc

W mobilny sposób załadowałem filmik wprost z Xperii arc do serwisu YouTube. Potem dzięki aplikacji Blogger oraz wsparciu przeglądarki internetowej, flasha i aplikacji mobilnej YouTube napisałem ten krotki wpis. "Tapania" po ekranie mnóstwo, aż paluch boli ;-)

Najgorsze okazało się linkowanie tekstu i linkowanie filmu, co było łatwe do przewidzenia.

Niebo nad Warszawą okiem Xperii arc

Najpierw lot nad Austrią i międzylądowanie pod Wiedniem, później niebo nad Warszawą, a jeszcze później filmik trafił przy użyciu HDMI na wielką ścianę dzięki projektorowi multimedialnemu.

sobota, 28 maja 2011

Z Xperią arc wśród zwierząt. Cz. 2: filmy HD

Kolejna część relacji z wizyty w zoo w Bukareszcie. W tym odcinku  zaprezentuję filmy w jakości HD, które zostały wykonane telefonem Xperia arc.

Jeżeli jesteś ciekawy jak nagrywa nowe dziecko Sony Ericssona, to z pewnością powinieneś obejrzeć poniższe nagrania.

Filmy HD wykonane telefonem Xperia arc w bukaresztańskim zoo

Duże koty



Lemury



Ptaki w trudnym oświetleniu




Ryby



Pozostałe zwierzaki

wtorek, 24 maja 2011

Z Xperią arc wśród zwierząt. Cz. 1: zdjęcia

W Zoo byłem ostatni raz z milion lat temu, czyli z jakieś +/-20. Ostatni kontakt z bardziej lub mniej dziką  przyrodą, miałem prawdopodobnie w Gibraltarze, gdzie żyją sobie małpy oraz z dzikim Szczeniaczkiem w Cluj-Napoca, który atakował ludzi.

W weekend postanowiłem wybrać się do bukaresztańskiego zoo. Przetestowałem smartphone Xperia arc pod kątem jakości wykonywania zdjęć oraz nagrywania filmów w jakości HD.

W dzisiejszym odcinku zdjęcia. W kolejnym filmy HD wykonane smartphonem Xperia arc.

Praca blogera to ciągłe narażanie życia, pot, czasami krew















Zdjęcia wykonane w trudnych warunkach oświetleniowych