Pokazywanie postów oznaczonych etykietą android market. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą android market. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 października 2011

Najczęściej używana aplikacja!

Jest taka aplikacja, której używam przynajmniej co pół godziny. Jest do pobrania za darmo z Android Market i nazywa się Advanced Task Killer.

Nie tak dawno temu pojawiła się aktualizacja tej aplikacji. Jej zadaniem jest zamykanie uruchomionych procesów oraz aplikacji w systemie Android OS.

Advanced Task Killer jest niezbędnikiem. Kiedy instalujesz wiele aplikacji z Android Market smartphony z Android OS spowalniają. Dzieje się tak dlatego, że procesy tych aplikacji działają w tle dzięki multitaskingowi obsługiwanemu przez Android Gingerbread. To wpływa na spowolnienie pracy systemu przez większe użycie procesora oraz pamięci operacyjnej oraz negatywnie wpływa na długość pracy baterii.

Advanced Task Killer służy do zamykania nieużywanych procesów a aktualizacja tego narzędzia pozwala lepiej to kontrolować. Możemy ustawić częstotliwość zamykania niepotrzebnych procesów: sugeruję co 30 minut, a jeszcze lepiej, kiedy ekran naszego smartphona jest wyłączony oraz auto kill level: testuję aktualnie agresive i nie zanotowałem negatywnego wpływu. Możecie też sprawdzić safe lub crazy.

Będąc w aplikacji Advanced Task Killer wybieramy:
Prawy przycisk pod ekranem Xperii arc/Settings/Auto Kill Level/
Możemy też zdefiniować, które procesy chcemy wyłączyć spod kontroli Advanced Task Killera. Ta opcja plus crazy level powinna wystarczyć.

Advanced Task Killer pozytywnie wpływa na szybkość działania Androida oraz wolniejsze zużycie baterii. Aplikacja jest obowiązkowa, jeżeli pobrałeś wiele programów z Android Market.

Advanced Task Killer w Android Market: QR Code
P.S
Odnośnie ostatniego postu o Yodze... Własna rodzona rodzicielka mnie wyśmiała:

Rodzicielka na GMailu: "yoga-to takie nic nie robienie/prawie/,co ci to daje (...)
no,tak-siedzisz,zamykasz oczy,podnosisz ręce i już jest yoga"

 Właśnie ze względu na to, że wreszcie mogę nic nie robić chodzę tam! Oaza spokoju, ocean Zen.

Wrócę do K1 z, jak to mówił mój wykładowca statystyki,  rozpoczęciem sezonu grzewczego. Wtedy będę czuł się jak 13 wojownik ucząc się od trenera przemawiającego do mnie w nieznanym języku. Zabawne, że rzeczywiście można z kontekstu wyłapać słowa i się ich nauczyć bez wcześniejszego tłumaczenia, tak było z K1 w Cluj-Napoca:
dreapta - prawy
stânga - lewy
hajde - dalej
genunchi - kolana
sac - worek treningowy

To wszystko wyłapane z kontekstu (duma). Tyle teraz pamiętam, ale pewnie było tego sporo więcej. W ostateczności zawsze można się wspomóc jakimś tłumaczem na Xperii, np. takim, który rozpoznaje tekst z obrazu z kamery.

Wracając do Yogi:

niedziela, 16 października 2011

Zakupy w sieci z Xperią arc

Kto powiedział, że zakupy w Internecie nie mogą być mobilne i odbywać się w "sklepie analogowym"? Chyba nikt. Postanowiłem dokonać w Android Market przeglądu aplikacji związanych z zakupami online.

Do napisania tego postu zainspirował mnie projekt, który wygrał tegoroczny  Startup Fest: mowa oczywiście o polskiej aplikacji SaveUp, która trafiła na wirtualne półki Android Market.

Zadaniem aplikacji jest rozpoznawanie produktu na podstawie jego zdjęcia. Wchodzimy do sklepu, cykamy fotkę i SaveUp przeszukuje oferty sklepów internetowych, aby znaleźć najtańszy produkt. Aktualnie SaveUp działa wyłącznie z okładkami książek, ale twórcy aplikacji mówią, że pracują nad tym, aby docelowo można było w ten sposób wyszukiwać dowolny produkt!

Rozpoznawarkę grafiki już kiedyś testowałem: Google Goggles (chyba najbardziej zaawansowane rozwiązanie tego typu dostępne dla krańcowego użytkownika).

SaveUp w Android Market: QR Code


Ceneo

Ceneo na Android OS
Przyzwyczailiśmy się, że aukcje są zawsze tańsze od sklepów internetowych. Sprzedawcy zaczęli wykorzystywać to przyzwyczajenie i teraz nie jest to już takie oczywiste.

Dlatego powstały porównywarki cen ofert sklepów internetowych. Warto sprawdzić, który z nich oferuje najniższą cenę za dany produkt.

W Android Market można znaleźć aplikację Ceneo, która jest mobilnym klientem serwisu internetowego o tej samej nazwie. Nic prostszego. Wpisujemy nazwę produktu, a Ceneo wyświetla oferty począwszy od najtańszych.

Po uruchomieniu Ceneo w wersji na Androida widzimy wyszukiwarkę oraz spis kategorii towarów.

Nie zabrakło wbudowanego skanera kodów paskowych, ale o tej technologii przeczytasz przy opisie aplikacji Allegro.

Schowek. Chodząc po analogowych sklepach, często mamy koszyk. Schowek właśnie tak działa. Jak znajdziemy jakiś interesujący produkt, możemy go odłożyć do schowka i podjąć decyzję o zakupie później.

Mobilne Ceneo zapewnia dostęp także do elementów społecznościowych w postaci ocen użytkowników oraz komentarzy. Nie zabrakło opisu parametrów technicznych (jeżeli chcemy kupić elektronikę) , galerii zdjęć produktów,

CENEO w Android Market: QR Code



Allegro na Androida
Allegro Mobile

Aplikacja Allegro również znalazła swoje miejsce na wirtualnych półkach Android Market. Możemy ją pobrać na nasze Xperie zupełnie za darmo.

Allegro nie jest prostym programem, który tnie tylko kopiuje możliwości serwisu, którego jest klientem. Wychodzi poza ciasne granice cyberprzestrzeni, aby połączyć świat wirtualny z realnym. Kto powiedział, że zakupy w Internecie nie mogą odbywać się w prawdziwym sklepie?

Aplikacja Allegro ma wbudowany skaner kodów paskowych, dzięki, któremu możemy błyskawicznie porównać ceny dóbr w sklepie analogowym z ofertą w Sieci! Sprzedawcy was znienawidzą....

Kolejną użyteczną ciekawostką jest wyszukiwanie głosowe produktów. Allegro wspiera tę funkcję (w przypadku przeszukiwania Google działało to nieco sprawniej).

Najważniejsze, że dzięki mobilnej aplikacji Allegro zarówno kupimy jak i sprzedamy przedmiot.

Sprzedaż. Xperią arc robimy zdjęcia produktu. Nie musimy ich nawet nigdzie przegrywać! Możemy je załadować do naszej aukcji bezpośrednio z poziomu mobilnej aplikacji Allegro na Androida.

A następnie krok po kroku wypełniamy tytuł aukcji, cenę, opis, zasady dowozu, czas trwania i wszystko to, co allegrowicze znają.



Kupowanie. Przeszukujemy wg kategorii lub dzięki wyszukiwarce to, co poszło pod wirtualny młotek. Czytamy opinie, sprawdzamy ceny i decydujemy się na zakup.

Allegro na Androida: QR Code


eBay

W Android Market można znaleźć aplikację eBay, czyli klienta najpopularniejszego globalnego serwisu aukcyjnego. Wyszukujemy oferty, sprawdzamy opinie o sprzedawcy, kupujemy lub sami sprzedajemy.

eBay także obsługuje skanowanie kodów paskowych.

Funkcjonalność bardzo podobna do mobilnej aplikacji Allegro na Androida, dlatego nie będę się powielał.

eBay w Android Market: QR Code
 


Co prawda nie znalazłem mobilnej wersji aplikacji Snajper w Android Market, ale dzięki temu, że Xperia arc wspiera technologię Flash 10.3, nie ma problemu z ustawieniem strzału Snajpera z poziomu smartphona od Sony Ericssona.

Czym jest Snajper? Jest to usługa, która pozwala ustrzelić aukcję internetową w ostatniej chwili licytując najniższą możliwą kwotę w sposób automatyczny i zdefiniowany wcześniej.

Tworzymy konto na Snajperze, podajemy dane logowania się do serwisu aukcyjnego, gdzie odbywa się licytacja (wsparcie dla Allegro i eBay), podajemy link lub numer aukcji. Następnie ustalamy ile jesteśmy w stanie zapłacić maksymalnie za wystawiony przedmiot i ustalamy na ile sekund przed końcem ma paść nasz strzał. Reszta należy do Snajpera. Ma on wynegocjować dla nas najniższą cenę w ostatniej chwili! Za to mu płacimy, a w tej branży nie ma miejsca na pomyłki ;-)


Tego typu aplikacji dostępnych za darmo w Android Market jest sporo.


Z Xperią na łowach. Przy produktach spożywczych nie ma to większego sensu, ale skanowanie kodów paskowych drogiej elektroniki i porównywanie cen w Sieci to już zupełnie inna sprawa.

Są to sprytne programiki, które dzięki aparatowi fotograficznemu w Xperii potrafią skanować kod paskowy przy produktach. Jest to proces identyczny jak skanowanie przez kasjera w supermarkecie. Kod  paskowy to język znany sprzedawcom, ale my także możemy szybko zacząć nim operować Jeżeli wszystko zadziała w 100% prawidłowo, to dzięki skanerowi dowiemy się z jakim dokładnie produktem mamy do czynienia, a to daje  możliwość sprawdzenia ceny w sklepach internetowych, aby zorientować się czy przepłacamy, czy nie. Sprzedawcy z pewnością nie będą was lubić. Przy droższym sprzęcie łatwo można się dzięki takim skanerom targować. Argumenty nie do obalenia. Skanery działają bardzo szybko.

Skanujemy kody, szukamy tańszych ofert w Sieci, wkurzamy sprzedawców. Z księgarni realnej jednym kliknięciem sprawdzimy oferty wielu księgarni wirtualnych, a spece od e-marketingu poprowadzą nas do kasy. Mając Xperię w ręce możemy kupić produkt w e-sklepie a nawet za niego zapłacić i to wszystko będąc w księgarni fizycznej.

Nawet jeżeli nie uzbroiliśmy naszej Xperii w ciężką amunicję w postaci skanera kodów paskowych, to możemy użyć zwykłej przeglądarki oraz internetowych porównywarek cen.


Lektura dodatkowa

Na temat zakupów w święta Bożego Narodzenia możesz przeczytać w artykule Misja święta. Możesz także zobaczyć zdjęcia i filmy w HD z bukaresztańskiego centrum handlowego.

P.S

Aplikacje eBay oraz Allegro przydałyby mi się do zbierania danych do... mojej pracy magisterskiej. Analizowałem wtedy zmiany kursów cen walut wirtualnych popularnych gier z gatunku .MMORPG. Sprawdzałem je każdego dnia, aby zbadać korelacje pomiędzy różnymi e-walutami oraz realnymi pieniędzmi.

czwartek, 29 września 2011

Xperia arc i satelity okołoziemskie w rozszerzonej rzeczywistości

Niedawne wydarzenia związane ze sprowadzeniem na Ziemię starej satelity NASA zainspirowały mnie do napisania posta o Kosmosie, tak samo jak fascynujące doniesienia z dziedziny fizyki.

W Android Market znajdziemy wiele aplikacji naukowych i mniej naukowych.

Tym razem przejrzymy dla odmiany obiekty jak najbardziej zidentyfikowane. Zaczniemy od oglądania sztucznych satelit Ziemi w rozszerzonej rzeczywistości. Kto by pomyślał, że tyle tego złomu zdążyliśmy umieścić od czasu Sputnika i psa Łajki. Inna sprawa, że śmiecimy tam niemiłosiernie, czego świadkami byliśmy ostatnio, kiedy jedna ze sztucznych satelit spadła na Ziemię.

Dostępna za darmo w Android Market aplikacja Satelite AR działa bardzo klasycznie, jak ma algorytmy, które funkcjonują w oparciu o rzeczywistość rozszerzoną. Wbudowany w Xperię arc kompas podpowiada, w którą stronę się patrzymy, akcelerometr informuje pod jakim kątem a odbiornik GPS lub dane ze stacji bazowych GSM dostarczają aplikacji Satelite AR informacji o tym gdzie jesteśmy, Internet mobilny odświeża położenie satelit, a kamera i wyświetlacz łączą ze sobą te wszystkie informacje w jedną zgrabną całość, która wygląda tak:



Poza czystą ciekawością, jak wygląda nasza orbita, możemy np. spróbować poszukać naszej satelity telewizyjnej i przy użyciu rozszerzonej rzeczywistości wycelować w nią antenę satelitarną...

Okazuje się, że najwięcej satelit jest zlokalizowanych na południe, czyli zapewne nad równikiem, gdzie jest orbita geostacjonarna.

Google Sky Map

Dla przypomnienia, opisana wcześniej aplikacja Google Sky Map, która na wyświetlacz Xperii arc jest w stanie nanieść nazwy i lokalizację ciał niebieskich na zasadach rzeczywistości rozszerzonej.

Celestial Lite Live Wallpaper

Celestial Lite Live Wallpaper - QR Code

Jest to aplikacja z gatunku "żywa tapeta". Jej zadaniem jest pokazywanie animowanych ciał niebieskich. Celestial Lite Live Wallpaper w wersji podstawowej jest dostępny do pobrania z Android Market za darmo.

Celestial Lite Live Wallpaper

NASA

W Android Market znajduje się aplikacja NASA – darmowa kopalnia wiedzy o wszystkich programach NASA, plikach wideo, newsach, artykułach, doniesieniach, czy nawet twittach.
Atlasy
QR Code do aplikacji NASA w Android Market



QR Code

Meteor Shower Calendar

Jest to aplikacja - kalendarz, która jest obowiązkowa dla pasjonatów astronomii. Jej zadaniem jest pokazywanie w czasie i przestrzeni kiedy możemy spodziewać się spadających gwiazd.

Aplikacja czeka na pobranie z Android Market i jest dostępna za darmo.

Inna sprawa to fizyka. Może przydadzą się te aplikacje jako ściąga w telefonie dla uczniów (za moich czasów w LO takich wynalazków nie było...) a może pomogą one się czegoś nauczyć.

Wikipedia
Ostatnio mediami wstrząsnęła najbardziej spektakularna wiadomość ze świata fizyki od czasów Teorii Względności. Światło, czyli foton, w olimpiadzie tworów elementarnych nie jest już najszybsze!? To jak właściwie jest z tymi neutrino, które mają poruszać się szybciej?

QR Code Wikipedia
Wikipedia

Z bardziej ogólnej wiedzy - z Android Market możemy pobrać klienta Wikipedii, największej encyklopedii w cyberprzestrzeni tworzonej przez Internautów.

Neutrino: "cząstka elementarna, należąca do leptonów (fermionów o spinie 1/2). Ma zerowy ładunek elektryczny. Neutrina występują jako cząstki podstawowe w Modelu Standardowym. Doświadczenia przeprowadzone w ostatnich latach wskazują, że neutrina mają niewielką, bliską (ale nie równą) zeru masę spoczynkową."(...) "Zgodnie z wynikami ogłoszonymi przez badaczy pracujących w eksperymencie OPERA, polegającego na pomiarze prędkości wiązki neutrin wysyłanych do odległego o 730 km włoskiego laboratorium INFN Gran Sasso, cząstki te przekroczyły prędkość światła w próżni. Zmierzono prędkość ponad 15 000 neutrin, stwierdzając że była ona większa o 20 milionowych niż prędkość światła. Cząstki docierały do włoskiego laboratorium o 50-70 nanosekund szybciej niż gdyby się poruszały z prędkością światła[3]. CERN ogłosiło 22 września 2011 r. apel do świata nauki o weryfikację ich odkrycia i ewentualne powtórzenie w drodze niezależnych eksperymentów, mających potwierdzić lub obalić te niezgodne ze szczególną teorią względności wyniki" - za Wikipedia.com

"Tachion (z greckiego ταχύς tachýs – szybki, prędki) jest hipotetyczną cząstką elementarną, która porusza się z prędkością większą niż prędkość światła (zob. prędkość nadświetlna). Nie ma jednak żadnego dowodu na istnienie tych cząstek. Pomimo to (a może właśnie z tego powodu), tachiony są często opisywane przez autorów fantastyki naukowej (występują między innymi w serii Star Trek).Te hipotetyczne cząstki posiadać mają następujące, paradoksalne właściwości (wynikają one z pewnych rozwiązań równań szczególnej teorii względności, patrz masa spoczynkowa):
    * poruszać się mogą wyłącznie szybciej od światła (bariera prędkości światła jest dla nich również nieprzekraczalna, tyle że „w dół”)
    * poruszają się w czasie wstecz (tzn. „przybywają z przyszłości”)
    * ich masa spoczynkowa jest wyrażona przez liczbę urojoną – lecz nie wiadomo, czy taka masa ma jakikolwiek sens fizyczny
" - za Wikipedia.com

Fizyka na poziomie kwantów lekko wykracza poza możliwości zdrowo funkcjonującego umysłu i nie mówię tutaj tylko o mechanice kwantowej, nieoznaczoności Heisenberga, splątaniu kwantowym, czy spinach, ale o tym, co z tego wynika.

niedziela, 4 września 2011

Bukareszt, taksówki, komunikacja miejska, GPS i Xperia arc, czyli jak nie dać z siebie zrobić frajera i zaoszczędzić pieniądze

Xperia arc pomaga zaoszczędzić pieniądze. Znajomi Rumuni przestrzegali mnie wielokrotnie, żeby taksówek w Bukareszcie używać w ostateczności. Pomimo tego, że taksówka kosztuje tutaj w przeliczeni na nasze 1,25 PLN, co jest bajecznie mało, taksówkarze lubią zafundować Ci przejażdżkę dookoła Bukaresztu. Lubią naciągać turystów przez nie włączenie taksometru. W Cluj Napoca jest zupełnie inaczej. Taksówkarze nie naciągają "nierumuńsko języcznych" a na dodatek znają wiele języków. Swoją drogą nie znam gorszych pod tym względem taksówkarzy niż warszawscy. Jeszcze nigdy mi się nie przydarzyło, żeby mieli wydać resztę, gdy wieźli mnie z lotniska.

W Bukareszcie w celu uniknięcia takiej sytuacji można nauczyć się podstaw języka rumuńskiego. Pamiętam jak chłopaki z pracy uczyli mnie poprawnej wymowy kilku nazw, aby mieć pewność, że mnie nie skasują i nie wywiozą.

Można to rozwiązać także w łatwiejszy sposób. Wystarczy Xperia arc, GPS i mapy Sygic. Kiedy taksówkarz zobaczy, że masz w ręku nawigację satelitarną, która śledzi każdy wasz ruch taksówkarz zastanowi się jaką trasę wybrać a przynajmniej "nagrana" trasa będzie dowodem w negocjacjach cenowych... Chyba, że natkniemy się na objazd, którego nie ma na mapie Sygic :)

Należy też upewnić się, że taksówkarz włączy taksometr. W Rumunii dostaniesz rachunek fiskalny za taksówkę, fryzjera, za wszystko, co nie pasuje do obiegowej opinii o tym kraju. Tak jakby szara strefa była ograniczona do minimum...

Nawigacja satelitarna to nie jedyne narzędzie, które pomaga z taksówkami. W Android Market znajdziemy wiele aplikacji, które służą do łapania taksówek. Dzięki nim nie będziemy musieli zmąć ani numeru do korporacji ani miejsca gdzie aktualnie jesteśmy. 

Aplikacje z Android Market do łapania taksówek:

Złap Taxi
QR code: link do Złap Taxi w Android Market


Złap Taxi: formularz online
Złap Taxi jest polską aplikacją, którą znajdziemy w Android Market. Obsługuje ona kilkadziesiąt miast w Polsce i zawiera dane wielu korporacji taksówkowych. Aplikacja służy do zamawiania taksówek. Z poziomu Złap Taxi możemy dzwonić (program zwiera aktualną bazę numerów korporacji taksówkowych). Ponadto aplikacja wykorzystuje GPS w celu zlokalizowania miejsca, gdzie się aktualnie znajdujemy. Nie musimy nawet dzwonić, zamówić taksówkę możemy w trybie online wypełniając specjalny formularz.

Aplikacja współgra z programem Transportoid, który jest obszerną bazą danych na temat środków komunikacji miejskiej w kilkudziesięciu miastach w Polsce. 

Transportoid to obowiązkowa pozycja w Xperii arc, jeżeli poruszamy się komunikacją miejską po mieście. Aplikacja potrafi zaplanować trasę podróży uwzględniając wiele środków komunikacji miejskiej, a także zawiera bazę danych na temat rozkładu jazdy na danym przystanku. W praktyce wygląda to tak:
1) Wyszukujemy przystanek początkowy
2) Wyszukujemy przystanek końcowy
3) Podajemy dodatkowe dane: jak godzina odjazdu, czy chcemy się przesiadać, itp…
Transportoid
Transportoid: nanoszenie danych na Google Maps. Opcja płatna, ale czy wymagana...?

Aplikacja zwraca nam dane w postaci godzin odjazdu, nazwy środków komunikacji miejskiej oraz trasy naniesionej na mapę (ta opcja jest aktualnie płatna, ale też nie jest konieczna). W praktyce musimy wiedzieć tylko gdzie chcemy jechać, ponieważ aktualną pozycję możemy ustalić na podstawie GPS-a.

Transportoid na Xperii arc
QR Code Transportoid w Android Market
Metro 24

Jest to aplikacja, która zawiera schematy sieci metra w różnych miastach na świecie. Ja trzymam takie informacje w moim Banku Danych, ale aplikacja Metro 24 też może się przydać czasami.
QR Code: Metro 24 w Android Market
W Android Market można też znaleźć serię aplikacji, Metro augmented reality... dla różnych miast.

Są to darmowe aplikacje, które wykorzystują rzeczywistość rozszerzoną (augmented reality).

Dzięki kompasowi, GPS, aparatowi cyfrowemu, internetowi mobilnemu, Google Maps i akcelerometrowi w Xperii arc (trochę tego dużo) można lokalizować w przestrzeni przystanki metra. Oglądamy przez cyfrówkę telefonu budynek i wiemy, że za nim jest stacja metra (te dane są nanoszone na wyświetlacz Xperii arc z internetu i lokalizowane w przestrzeni).

czwartek, 1 września 2011

Xperia arc i WeatherBug: pogodynka w kieszeni

Przez cały pierwszy miesiąc, odkąd przeniosłem się z Cluj-Napoca i zamieszkałem w.Bukareszcie, albo padało, albo była burza, albo upały. Taka mieszanka pogodowa sprawiała, że trzeba było rano idąc do pracy przygotować się na różne ewentualności.

QR Code do aplikacji WeatherBug w Android Market
Ponieważ nie mam telewizora, to najlepszym sposobem na sprawdzenie prognozy pogody jest pobranie z Android Market odpowiedniej aplikacji, która mi w tym pomoże. Dzięki tym aplikacjom.szybko i łatwo dowiemy się, czy słonko będzie świeciło przez najbliższe dni nie tylko nad Bukaresztem, ale także w różnych miejscach świata, gdybym planował wakacje lub jaką pogodę za oknem mają moi rodzice w moim rodzinnym mieście.

W dzisiejszym odcinku test aplikacji do sprawdzania prognozy pogody: WeatherBug


WeatherBug to jedna z najbardziej popularnych darmowych aplikacji, która jest dostępna w Android Market. Zacznijmy od tego, że aplikacja obsługuje multitasking. To oczywiście istotna sprawa ponieważ program jest w stanie odświeżać dane w czasie rzeczywistym, co wymaga dostępu do internetu mobilnego. Dane widzimy na pasku powiadomień Androida Gingerbread. Nawet jeżeli nie opuścimy go w dół, to będzie wyświetlana (i aktualizowana) temperatura jako mała ikonka na górnej belce. 

Widok główny WeatherBug. Wszystkie najważniejsze informacje w garści.
WeatherBug wyświetla na głównym ekranie pogodę na 5 najbliższych dni. Pokazuje temperaturę powietrza, zachmurzenie, opady, kierunek i siłę wiatru oraz kilka innych detali. Aplikacja pobiera dane z GPS-u o geolokalizacji lub ze stacji bazowych GSM. Dzięki temu Xperia arc oraz WeatherBug wiedzą gdzie jest użytkownik i wyświetlana jest pogoda dla adekwatnej lokalizacji. Jeżeli chcemy zobaczyć jak wygląda prognoza pogody w innych miejscach świata, bo chcemy np. zaplanować wakacje, to oczywiście też możemy to zrobić.

WeatherBug zawiera bazę kamer webowych, dzięki temu możemy podejrzeć pogodę na żywo. Niestety, dla Bukaresztu z poziomu WeatherBuga nie znalazłem takiego podglądu w czasie rzeczywistym.
WeatherBug: podgląd na Nowy York
Aplikacja zawiera także link do wideo-prognozy pogody globalnej (głównie Stany Zjednoczone). Materiał filmowy jest dostępny w języku angielskim. 

Podsumowanie

WeatherBug to przydatne narzędzie jeżeli nie mamy telewizora :)

Z WeatherBug pewnie nie byłbym zaskoczony śnieżycą w Atenach. Śnieg dla Greków, to prawdziwa katastrofa, wtedy nic nie funkcjonuje.
P.S

Przy okazji pogody. W Warszawie udało mi się nagrać podwójną tęczę.
W Hawx udało się zabezpieczyć start promu kosmicznego z satelitą oraz zestrzelić wszystkie wrogie rakiety typu cruise (misja 10), a także odzyskać skradzione głowice nuklearne w Nevadzie (misja 11). Podczas ostatniej misji znalazło się także zastosowanie dla działka A-10 Thunderbolt II podczas walki z czołgami. Wszak ten samolot został zaprojektowany jako niszczyciel czołgów, a działko GAU-8/A Avenger kal. 30 mm (1350 pocisków) jest całkiem solidnym argumentem do niszczenia celów naziemnych.
h.

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

BackStab: cudowna grafika na wyświetlaczach Xperii arc

BackStab jest grą z gatunku TPP, która polega na walce na szable z przeciwnikami. Nie zagłębiajmy się zbytnio w fabułę. Szczerze mówiąc rozgrywka jest na tyle dynamiczna, że pozostaje mi wierzyć na słowo chłopakom z Gameloft, że ta krwawa jatka ma fabularne uzasadnienie.

Kamera, brak etatowego operatora

Kamera obsługuje pełne sferyczne 3D. Możemy nią obracać jak chcemy i stawiać pod dowolnym kątem. Robimy to zakreślając łuki dookoła naszego bohatera. Jest to wygodne i widowiskowe rozwiązanie, ale do pełni szczęścia zabrakło mi trybu inteligentnej kamery, która sama śledziłaby akcję.

Sterowanie

Ciekawostką w BackStab jest to, że wirtualny joystick znajduje się w dowolnej części ekranu, czyli tam, gdzie akurat dotkniemy. Może nie jest to jakieś super nowe rozwiązanie, ale bardzo wygodne.

Poruszanie się to bardzo dopracowany element BackStab pamiętacie film Crouching tiger hidden dragon? Były tam sceny biegania po dachach i ścianach. Jeżeli chcecie się poczuć jak smoki i tygrysy to powinniście pobrać na swoje Xperie grę BackStab.


Nasz bohater chodzi po gzymsach niczym Lara Croft z Tomb Ridera, biega po ścianach prawie jak Neo z Matrixa i spowalnia czas niczym Książę Piasków z Prince of Perssia.

System walki

Walka jest dużo bardziej atrakcyjna niż w recenzowanym wcześniej Hero of Sparta. Walczymy głównie szablą za co odpowiada jeden przycisk. Wykonywana jest wtedy seria krwawych cięć, czasami też kopnięć. Nie mamy zbyt dużej kontroli nad furią naszego bohatera. Dużo zależy od dystansu. Czasami przebije on wroga szablą, innym razem wykona cięcie od tyłu. Szable lubią się krzyżować, wtedy siłujemy się z wrogiem, co kończy się efektownie i krwawo. W ogóle krwi ekipa ze studia Gameloft nam nie szczędziła.
Crouching tiger hidden dragon: zawsze chciałem biegać po dachach budynków...

W BackStab możemy jeździć na koniu
Czasami pojawiają się także dodatkowe przyciski, które odpowiadają za ataki specjalne. To bardzo uatrakcyjnia sposób prowadzenia walki w BackStab. Nie jest może zbyt łatwo je wcisnąć, ale jak już to zrobimy jest atrakcyjnie wizualnie. Co powiecie na skok z kilku piętrowego budynku wprost na przeciwnika? Skojarzenia z Assasin Creedem są jak najbardziej słuszne. Do dyspozycji mamy także coś jak bullet time znany z Maxa Paynea lub Matrixa. Świat spowalnia lub jak kto woli my przyśpieszamy a barwy stają się surrealistycznie niebieskie. Dobre urozmaicenie rozgrywki. Aha, zapomniałem o granatach...

…Szabla to nie wszystko. Walczymy także bronią palną. W tym trybie jednym palcem poruszamy naszą postacią, prawym kciukiem celujemy i strzelamy. To samo dotyczy koktajli Mołotowa, chociaż Mołotow urodził się dopiero w 1890 roku.

System walki jest mocnym elementem BackStab, ale jeszcze mocniejszym jest grafika. 

Grafik

Jest śliczna i krwawa. Ilość detali jakie prezentuje silnik gry BackStab jest ogromna. W tym miejscu głos oddam filmikowi, który nagrałem z projektora multimedialnego: smartphone Xperia arc możemy podłączyć do różnych urządzeń dzięki złączu miniHDMI, co jest genialne!


Grając w pomyślałem, że prędzej czy później gry mobilne pod względem grafiki dogonią desktopowe. Jeżeli nie stanie się to dzięki mocy obliczeniowej smartphonów, to dokonają tego usługi takie jak OnLive... W ostatnim czasie przyśpieszenie rozwoju grafiki mobilnej było znaczne a dystans, chociaż ciągle bardzo duży, to jednak zmniejszył się.


Współczynnik frajdy

Na Androida nie ma zbyt wielu gier takich jak BackStab. Tytuł ma dobrą grafikę, jest stworzony z epickim rozmachem, a przede wszystkim dostarcza sporej frajdy dzięki urozmaiconemu systemowi walki na szable i matrixowej fizyce poruszania się, którą wyśmiał mój Bejbik, ale akurat mój Bejbik na martixowej fizyce się nie zna.

Dodatkowo rozgrywkę urozmaicają mini gierki, jak np. strzelanie z armat do statków.

Xperiowcy! BackStab to wasz obowiązek na to lato ; - )

P.S.
Pisałem o audiobookach, które ostatnio pokochałem dzięki Xperii arc, ale muszę też powiedzieć, że wymagają one od nas uwagi. Kiedy w nocy wracałem autobusem z Cluj-Napoca słuchając Niewinnego Cobena przysnęło mi się na dwa rozdziały. Dało to efekt śnienia na jawie, co było bardzo przyjemne. Problemem jest jednak to, że zapamiętałem z tych dwóch rozdziałów tyle ile zwykle pamiętamy ze snów. Trochę jak liquid dream i sterowanie snami lub jak kto woli Incepcja ; - )

niedziela, 28 sierpnia 2011

Bukaresztańskie centrum handlowe widziane w HD okiem smartphona Xperia arc

W Bukareszcie jest zlokalizowane jedno z największych centrów handlowych w tej części Europy, i zaiste, jest wielkie!

Zazwyczaj te miejsca przerażają mnie i wywołują ból głowy. Czasami myślę, że jestem jak Casey Polard z "Rozpoznania wzorca" W. Gibsona. Tylko, że ona miała uczulenie na znaki towarowe, swoisty szósty zmysł, który pozwalał jej poruszać się po świecie mody i popkultury czyniąc z niej niezawodnego analityka rynku. Ja nie mam żadnego szóstego zmysłu, mnie po prostu boli głowa od nadmiaru bodźców reklamowych w jednym miejscu. Zawsze tak miałem a centra handlowe postrzegałem jako labirynty.

W tym świecie Xperia arc także może pomóc. Chociażby umożliwi wyszukać najbliższy bankomat w augmented reality (rzeczywistości rozszerzonej) dzięki aplikacji Layar do pobrania z Android Market za darmo. Zupełnie tak samo jak miało miejsce przy szukaniu hotelu w Bukareszcie lub wolnych twittów unoszących się nad Paryżem, za które ginęli francuscy rewolucjoniści. Nie to, że ginęli za centra handlowe, ale wypadkową tego buntu oraz konstytucji francuskiej była także swoboda komunikacji na wszystkich poziomach, a także sposoby wyrażania się w rozszerzonej rzeczywistości, a więc „wolne twitty swobodnie unoszące się nad Paryżem w rzeczywistości rozszerzonej

Link do aplikacji Layar zapisany w QR Code, w centrach handlowych pozwoli chociażby odnaleźć najbliższy bankomat w rzeczywistości realnej dzięki rzeczywistości rozszerzonej... Jak to brzmi!!!


Więcej na temat zakupów z telefonem Xperia, skanerów kodów paskowych, oszczędzaniu czasu i pieniędzy przeczytasz w poście „Operacja kryptonim Święta”.

Klient serwisu Allegro w Android Market. Kto powiedział, że będąc w centrum handlowym i przeglądając analogowy towar nie możemy sprawdzić ile kosztuje on na aukcjach internetowych? Oczywiście, że możemy! Sprawdzimy ceny, ustalimy, czy nie przepłacamy, a jak przepłacamy, to paroma kliknięciami możemy zakupić towar online!
Jeżeli idea zakupów analogowych połączonych z zakupami online przypadła Ci do gustu, to tutaj masz QR Code - link do klienta Allegro w Android Market, za który nie zapłacimy nawet lejka!

Co fajne zwłaszcza w lato, mają tam lodowisko i dużo przestrzeni. Centrum handlowe w Bukareszcie wygląda tak:



Zdjęcia










P.S.

Ostatnia moja misja w Hawx z unikaniem radarów, prętami paliwowymi oraz z atakiem na instalacje nuklearne zakończyła się sukcesem. Przez to wydarzenie prawie przejechałem stację metra, na której powinienem wysiąść. Tymczasem w Real Footboal 2011 dzielnie prowadzę rumuńską drużynę narodową przez kolejne etapy mistrzostw. Kolejnym przeciwnikiem jest Brazylia, co jest bardzo dużym wyzwaniem.